Opony zimowe

SportAuto przetestował opony zimowe na BMW M4 z napędem na tylne koła w realnych warunkach zimowych: najlepsze opony w rozmiarze 275/35 R19

Jiri Zelinka Autor Jiri Zelinka
5 min czytania

Niektórzy właściciele BMW M4 w ogóle nie jeżdżą zimą, niektórzy tak, ale kupują wersję M4 xDrive. A co, jeśli chcesz jeździć purystycznym tylnonapędowym M4? SportAuto zadbało o to i przetestowało go na 7 różnych kompletach opon. Tylna oś jest lekka, kontrola trakcji bywa stanowcza, a każda lamela pełni dwie funkcje jednocześnie: szuka przyczepności i pilnuje, by samochód nie popsuł się, gdy podwozie chce pójść bokiem. W październikowym teście sport auto z 2025 roku sześć prawdziwych opon zimowych — i jedna całoroczna jako punkt odniesienia — musiało udowodnić, że dają radę we wszystkim: śnieg, zimny deszcz, zimny suchy asfalt, plus sensowne aspekty (opory toczenia i hałas). Punktacja odzwierciedla to, jak rzeczywiście wygląda zima w Niemczech: najwięcej waży mokra nawierzchnia, potem sucha, potem śnieg, a mniejszy, lecz realny akcent poświęcono efektywności i komfortowi.

Puenta? Nie ma tu magii — są wyraźne osobowości. I to jest w tym najlepsze.

Michelin Pilot Alpin 5: ta, która po prostu działa

Jeśli chcesz oponę, która zachowuje się dojrzale w każdych warunkach, to była ona. Pilot Alpin 5 była po prostu najbardziej kompletnym pakietem. Na śniegu oferowała rzadkie połączenie gryzącej przyczepności i spokoju, dzięki któremu auto z serii M wydaje się przyjazne, a nie delikatne. Na zimnym, suchym asfalcie miała też najkrótszą drogę hamowania (około ~41 m z prędkości 100 km/h) i izolowała wnętrze, notując jeden z najniższych pomiarów hałasu zewnętrznego. Gdyby „zamontuj i zapomnij” miało zimowe oblicze dla tylnonapędowych BMW, tutaj wyglądałoby bardzo podobnie do PA5.

Bridgestone Blizzak 6 (★91): deszcz to jego naturalne środowisko

Jeśli twoja zima to głównie ciemne, mokre poranki i lśniące, zimne autostrady, Blizzak 6 wydaje się stworzony do tego. Zdominował tabele hamowania na mokrym i pozostawał stabilny, gdy stojąca woda próbowała odklejać innych. Kosztem jest nieco mniej błysku na suchym torze, ale ta wymiana ma sens, gdy ABS pulsuje przy 80 km/h w listopadowej mżawce.

Goodyear UltraGrip Performance 3: wyczucie śniegu z codziennymi manierami

UGP3 dało testowi satysfakcjonujące wrażenie „pewne, ale nie ospałe”. Na śniegu samochód rotował przewidywalnie, bez tanich sztuczek; na pętli po suchym było jednym z najszybszych. Dodatkowo było cicho na zewnątrz — przydatne, gdy robisz kilometry autostradą i nie chcesz, by zimówki brzmiały jak zimówki.

Hankook i*cept evo³: przyjazne M na zaśnieżonych drogach, nieco słabsze gdzie indziej

Jeśli twoja zima obejmuje prawdziwy śnieg, Hankook dobrze pasuje do balansu auta z serii M. Trakcja przy wyjściu z ciasnych fragmentów była mocna, a kierowanie na ubitym śniegu sprawiało wrażenie naturalnego. Na mokrym, a szczególnie podczas hamowania na sucho, oddawał nieco pola liderom i był odczuwalnie „twardszy” pod względem komfortu, ale pewność na śniegu będzie głównym argumentem, jeśli jeździsz w góry.

Continental WinterContact 8 S (★57): nastawiony na efektywność, w duchu OE

Tu mamy pozycję bardziej subtelną. 8 S to specyfikacja zbliżona do wyposażenia fabrycznego i widać to po oporach toczenia — jedne z najlepszych w stawce, co jest korzystne dla zużycia paliwa i zasięgu. Przyczepność na mokrym nie była jednak w czołówce, więc potraktuj ją jako uprzejmy, wydajny wybór, który trzyma porządek, a nie oponę-bohatera, chwaloną po przejeździe przemokniętej autostrady.

Vredestein Wintrac Pro+ (★67): lepszy tam, gdzie trzeba

Vredestein wprowadził zaktualizowany Wintrac Pro+ i wyraźnie się poprawił. Hamowanie na śniegu znalazło się w solidnej połowie stawki, a zachowanie na mokrym było zrównoważone i czytelne. Minusem były najwyższe opory toczenia w grupie zimówek i szybsze dochodzenie do granicy przyczepności podczas ataków na sucho. Mimo to, jeśli patrzysz na stosunek osiągów do ceny, wynik jest bardzo przyzwoity.

Całoroczny punkt odniesienia: Quatrac Pro+

Poza klasyfikacją, ale bardzo pouczające, Quatrac Pro+ pokazała dokładnie, dlaczego całoroczne są kuszące: doskonałe hamowanie na zimnym, mokrym asfalcie i budząca zaufanie stabilność na sucho. Potem spadł śnieg — i po prostu nie nadążała. Jeśli twoja zima to „sól, breja i może jeden dzień na nartach”, może to wystarczyć. Jeśli faktycznie jeździsz po zaśnieżonych drogach, będziesz chciał prawdziwych zimówek.


Jak to naprawdę odczuwa się z miejsca kierowcy

W tylnonapędowym aucie z serii M dobra opona zimowa nie tylko „ma przyczepność”; buduje ją stopniowo. Dlatego Michelin i Goodyear dają tyle pewności, gdy system stabilizacji wcześniej ogranicza moc — odklejenie jest uporządkowane, odzyskiwanie kontroli intuicyjne i prowadzisz samochód, zamiast gasić alarmy. Strojenie Bridgestone na mokrym z kolei sprawia, że możesz odetchnąć z ulgą po niespodziewanej kałuży na szybkim pasie. Hankook to opona, za którą podziękujesz na mroźnym, wiejskim podjeździe, gdy potrzebujesz przyczepności bardziej niż efektów. Continental to cichy zdobywca punktów w wykazach zużycia paliwa, a zestaw zimowy Vredestein to ambitny underdog z prawdziwą atrakcyjnością do codziennej jazdy.

Uwaga dotycząca etykiet UE

Etykiety UE nie powiedzą ci, kto wygra manewr zmiany pasa przy 3 °C i mżawce; pokażą jednak hałas zewnętrzny (większość oscylowała wokół 70–73 dB) oraz uproszczony obraz zachowania na mokrym i efektywności. Traktuj etykiety jako wskazówki, nie wyroki — to zmierzone przebiegi hamowania i próby prowadzenia mają znaczenie.